Lubię małe pudełeczka na drobiazgi.
Idealne do takiej roli są pudełka po zapałkach, które można wykorzystać pojedynczo...
np. na zapakowanie małego naszyjnika

I grupowo, połączone wierzchnią i spodnią warstwą tektury....

na małe słodkie co-nie-co ;)

Oczywiście wszystkie pudełka ozdobione walentynkowymi stemplami z Polpomp :)

rewelacja:) mam jedno takie pudełeczko i bardzo mnie ono cieszy:) samo może być prezentem, a co dopiero gdy prawdziwa niespodzianka jest w nie zapakowana??!!:) świetny pomysł na małe prezenty;)
OdpowiedzUsuńprzecudne!
OdpowiedzUsuńpomysłów starczyłoby na kilka takich pudełeczek :)
pudełeczka śliczne =] stemple jeszcze ładniejsze...
OdpowiedzUsuń